1.zdjęć będzie trochę i będą one sukcesywnie wstawiana (dzisiajszym hasłem przewodnim jest: ROWER; do hasła pewnie wrócę w kontekście Holandii za jakiś czas, bo od rowerów nie mogłam oderwać wzroku przez cały wyjazd),
2. założyłam nowego bloga, tym razem "podróżniczego". Nie wiem na ile tam znajdziecie multum podstawowych info wyjazdowych, ale będą ciekawostki, legendy miejskie i co tam jeszcze mi zostało w głowie po zwiedzaniu (do historycznych dat niestety nie mam pamięci). Pierwsze posty: Amsterdam.
(rowerowy parking)
W Amsteramie występuje dziwny proceder wyrzucania rowerów do kanałów. Zakładam, że moze się to wiązać z kosztami złomowania (a łatwiej jest w Amsterdamie wrzucić w nocy rower do kanału, niż w Warszawie stare auto do Wisły). Niemniej setki rowerów zawalają dno i potem barki nie mogę przepływać, więc trzeba kanały oczyszczać. Jako, że jestem mega podjarana, że mogłam zobaczyć coś takiego, to koniecznie wrzucam filmik:D
i coś z zupełnie innej beczki, by udowodnić, że Amsterdam to nie tylko rowery;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz