Dawno się tutaj nic nie pojawiło, bo większość zdjęć wrzucam na mojego bloga podróżniczego klik!
Ale pamiętam o tym blogu, że kolejna dawka zdjęć;)
Dubrownik
Amsterdam
Haarlem
Budapeszt
Wszystkie zdjęcia z opisami znajdują się na drugim blogu, ale niedługo wrzucę tutaj parę zdjęć z ostatnich miesięcy, które są mało wnoszące dla blogu podróżniczego, ale mogę być miłe dla oka:)
Będąc w Amsterdamie wybrałam się na jednodniową wycieczkę poza miasto. Byłam nad Morzem Północnym, widziałam Haarlem i zobaczyłam jak wygląda "lepsza prowincja" Holandii. Wycieczkę opiszę na moim blogu podróżniczym (klik!), a póki co parę zdjęć - dla niektórych będą to "zdjęcia-zajawki" przed turystycznym postem;)
niedziela, 1 lipca 2012
Dziś był kiermasz książek w Krytyce Politycznej - wjazd 15 zł i wynosisz książek tyle, ile Ci się zmieści w kp-owej torbie. Oczywiście miałam kilka tytułów wymarzonych, z których tylko część dostałam, ale nadal pokusiłam się o kilka tytulów, które co prawda mi się nie śniły po nocach, ale które chciałam/chciałabym preczytać.
A! i czasu było mało, gorąc nie dawał myśleć, a każda cząstka mnie chciała dostrzec "tę" poszukiwaną książkę, więc zdjęć z samej KP nie ma. Jednak są uwiecznione późniejsze zbiory - w ramach konkursu KP (trzeba wysłać zdjęcie ze swoimi "nabytkami" kiermaszowymi, a w zamian autorzy zwycięskiego zdjęcia (zdjęć?!) zostaną nagrodzeni wybranymi książkami z działu "nowości")
Przybył mój aparat do Lomo. Jedna rolka już poszła - odbiorę, zobaczę wyniki i zobaczę co z tym fanetm zrobić. Niemniej liczę, że zdjęcia z mojego nowego aparatu się tutaj pojawią (wcześniej czy później);)
niedziela, 24 czerwca 2012
Niestety zdjęcia bez ładu ani składu wrzucone, ale na blogu "tam i z powrotem" staram się wrzucać tematycznie:p
niemniej można powiedzieć, że te 3 zdjęcia są 30% rzeczy mega kojarzących się z Amsterdamem, więc jakiś klucz łączący można znaleźć. Mogę jeszcze poszukać pozostałych %, ale niestety nie mam zdjeć: tulipanów, coffee shopów ani zbliżenia wielkich fryt z majonezem, więc trochę nawaliłam. Pomysł zdjęć-symboli powstał już w pociągu podczas drogi powrotenej, więc realizacją się zajmę (jak Bóg da!) w lutym;)
Wróciłam tydzień temu i przez okres okołosesyjny, zaliczenia, pracę na śmierć zapomniałam jak miło było w "Wenecji Północy". Na szczęście przeglądając zdjęcia choć trochę, na parenaście minut cząstka " TEGO" wróciła;)
Zdjęć jest od groma, więc nadal będę je wrzucać sukcesywnie - w tym tyg. trochę lżej z obowiązkami, to może będzie parę postów!
A! I zamówiłam aparat lomo, więc liczę, że jak już trafi w me ręcę (oby jutro przyszedł listonosz!!!) to zrobię mnóstwo zdjęć, które również wrzucę:p
Kolejna okazja do porobienia zdjęć, kolejny kop energii oraz kolejna dawka inspiracji. Zdjęć zróbiłam mnóstwo, ale po powrocie dopiero doszło do mnie ile jeszcze zdjęć mogłam zrobić (i to w najbanalniejszych miejscach! jak mogłam na to wpaść 24 h po czasie?!?!)...niemniej:
1.zdjęć będzie trochę i będą one sukcesywnie wstawiana (dzisiajszym hasłem przewodnim jest: ROWER; do hasła pewnie wrócę w kontekście Holandii za jakiś czas, bo od rowerów nie mogłam oderwać wzroku przez cały wyjazd),
2. założyłam nowego bloga, tym razem "podróżniczego". Nie wiem na ile tam znajdziecie multum podstawowych info wyjazdowych, ale będą ciekawostki, legendy miejskie i co tam jeszcze mi zostało w głowie po zwiedzaniu (do historycznych dat niestety nie mam pamięci). Pierwsze posty: Amsterdam.
(rowerowy parking)
W Amsteramie występuje dziwny proceder wyrzucania rowerów do kanałów. Zakładam, że moze się to wiązać z kosztami złomowania (a łatwiej jest w Amsterdamie wrzucić w nocy rower do kanału, niż w Warszawie stare auto do Wisły). Niemniej setki rowerów zawalają dno i potem barki nie mogę przepływać, więc trzeba kanały oczyszczać. Jako, że jestem mega podjarana, że mogłam zobaczyć coś takiego, to koniecznie wrzucam filmik:D
i coś z zupełnie innej beczki, by udowodnić, że Amsterdam to nie tylko rowery;)